No więc tak :D paplam o schroniskowych sportowcach, to wypadałoby opisać tu może jakiś psi sport?
Rozpoczynam cykl krótkich pościków o psich sportach
AGILITY to sport polegający na pokonywaniu różnych przeszkód przez psy na czas. Na poziomie amatorskim może go trenować każdy <zdrowy!> pies, niezależnie od rasy. Jadnak chcąc piąć się wyżej, niestety potrzebujemy papierka, nad czym strasznie ubolewam (jeśli czytasz tego bloga i masz inne zdanie, proszę, przedstaw je w komentarzu, gdyż ja widzę tę sprawę tylko z perspektywy schroniskowego burka, która go w pewnym stopniu odtrąca) skoro mamy paraolimpiady, które cieszą się tak dużym powodzeniem, może by tak organizować agility dla kundelków? :D W końcu, w czym są gorsze od psów z rodowodem? :D
Na koniec króciutki apel, szczególnie do moich rówieśników :) Rozumiem, że ktoś może nie mieć pieniędzy na profesjonalne treningi, wypasione przeszkody itp. ale jeśli już zabieracie się za ćwiczenia agility, to zadbajcie, żeby tyczka dla małego psa nie była ciężka i łatwo spadała, to dosłownie kwestia rurki PVC (czy coś takiego) za 5,99 ze sklepu budowlanego. I coś, co mnie najbardziej boli, agility to NIE KONKURS WYSOKOŚCI PRZESZKÓD! Polecam osobom zainteresowanym tym sportem poczytać co nieco, o zasadach na jakich rozgrywane są te zawody, przykładowo nie każemy psu wysokości 40 cm skakać 60cm i nie przeciągamy psa po przeszkodach na siłe, wspomagając się smyczą. ;) Dziękuję, przepraszam, jeśli post wywołał u kogoś oburzenie :)
Na koniec link do regulaminu rozgrywania tych zawodów ;)
http://www.zkwp-szkolenia.pl/index.php/agility/regulamin



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz