Translate

niedziela, 23 sierpnia 2015

Daaaawno nas nie było

Dawno nas nie było i nie będzie jeszcze przez jakiś tydzień ;)
Już jutro rano wyjeżdżam na obóz jeździecki, mam nadzieję, że rodzice nie rozpuszczą zbytnio pieska podczas mojej nieobecności, dla pewności na lodówce wisi kartka z Azy jadłospisem, a poporcjowane żarełko zostało opisane, zobaczymy jak to będzie :)
Co do postępów w odchudzaniu, na razie ich nie widzę, nie wiem, czy to dobrze, nie sprawdzałam jeszcze jak Aza wychodzi wagowo, ale postanowiłam wrócić do BARFa ;)
Nie wiem, jak ten pies wytrzymuje te wszystkie zmiany diet, ale o dziwo za każdym razem nie ma problemów ;) Cieszący się pyszczek na widok mięcha wynagradza wszelkie trudy i sądzę, że zostaniemy na BARFie dłużej niż ostatnio :)
Na koniec kilka zdjęć z wczoraj, które mnie rozbrajają :)
Tak hopsiałam przez pańci nóżkę, że aż minki strzelałam

Matkaaaa, ja to cię lubię, wiesz?
Mam, mam i nie oddam

Lubię ganiać ten dysk...
W lasku można fajnie odpocząć
Trochę szybko, ale dałam radę złapać, nim dotknął ziemi :)

czwartek, 13 sierpnia 2015

Odchudzamy psiurka!

Aza wczoraj na zajęciach się nie popisała, być może było to spowodowane temperaturą, ale cały czas leniła się, nie chciała się bawić, tylko siedziała na słońcu :/ Nawet smaki średnio ją interesowały :/ Razem z Panią Ewą doszłyśmy do wniosku, że Aza zjada troszkę za dużo i jest za gruba...
Tak więc zmniejszamy dawki żywieniowe i aktualnie rezygnujemy z miski.
Musimy popracować nad motywacją, więc niunia jedzonko zamiast do miski będzie dostawać podczas ćwiczeń :) Dodatkowo nadal ćwiczymy zamianę zabaweczki, kojarzymy siad z super rzeczami, bo  na razie komenda 'siad' beczułce kojarzy się z nudą... :/ Musimy to zmienić i to zrobimy! :) Musimy jeszcze odkopać kliker, bo wracamy do niego :) A ja muszę nauczyć się z niego korzystać, przełączając kanały w TV! Tak jak poradziła Pani Ewa wymyślam sobie, kiedy mam przełączyć, np jak widzę skrzyżowanie, to jak zapala się czerwone światło, przełączam kanał. Nigdy bym nie wpadła na ten pomysł, ale w sumie jest genialny, bo niunia nie słyszy klikania! :) Jeszcze jedno, zaczynamy uczyć się obiegania! :)  
Podsumowując, utuczyć psa jest bardzo łątwo, zrzucić to będzie ciężko :/ Szczególnie, jeśli aktywność psiaka ogranicza się do spania i szukania żarcia... :/

 

piątek, 7 sierpnia 2015

Wakacji czas














Wakacje w pełni, ciężko znaleźć czas na skrobnięcie posta, już jutro znowu wyjeżdżamy ;)

W międzyczasie przypomniałam sobie o filmie, który zrobiłam już jakiś czas temu, czyli nasza zabawa w Agility ;) Nie jest zbyt dobrze i to widzę, ale z chęcią poznałabym Wasze zdanie na nasz temat :)