Translate

sobota, 4 lipca 2015

Co jeść, jak żyć

Troszkę humorystyczny tytuł posta, skrywa jedną z moim zdaniem ważniejszych prawd o życiu psa :)
Pieseł jest DRAPIEŻNIKIEM :)

Wszystkie psy są bezpośrednimi potomkami wilków szarych, udomowionych przez naszych pradawnych przodków. Ich potrzeby pokarmowe oraz genotyp pozostają praktycznie takie same aż do dnia dzisiejszego. Dlaczego więc karmimy je zbożami, skoro ich układ pokarmowy nie jest do nich przystosowany?

Aza przez jakiś czas była na BARFie, jednak kości nie służyły jej, nie wiem, z czego to wynika, ale Aza po spożyciu kości zaczynała wymiotować :/ No trudno, odstawiłyśmy kości z jej diety, konsumowała samo mięsko. 

Dlaczego tak właściwie wróciłyśmy do karmy, skoro na niej traciła energię, tyła? 
Z wygody ;) O ile w czasie roku szkolnego gdzie nigdzie nie wyjeżdżamy nie było problemu z przygotowywaniem posiłków, o tyle w sezonie weselnym i wakacyjnym, kiedy to często jesteśmy w rozjazdach albo z psem, albo sami, sprawiało to ogromne trudności. Kiedy wyjeżdżamy z psem często jest tak, że nie do końca wiemy, na jak długo jedziemy :p W związku z tym były sytuacje, kiedy zabierałam za mało porcji i były problemy, gdzie znaleźć "czyste" mięso (nie marynowane od razu na grilla) wbrew pozorom łatwe to nie jest. Jak piesek zostawał u babci, też łatwo nie było, jak wytłumaczyć babci co to spirulina, ile odmierzyć, jak podać i że mięska pod żadnym pozorem nie gotujemy :/ wychodziło na to, że nie wiedziałam, czy pies zjadł to mięso, tak jak powinien, czy ugotowane, po prostu nie wyrabiałam i zamiast odpocząć myślałam o tym, czy Aza jakiegoś rozstroju żołądka nie dostała na babcinej diecie :p

No więc wróciłyśmy do karmy, ale nie do Royal'a ;)
Od niedawna Aza je karmę

CANAGAN SMALL BREED FREE-RUN CHICKEN 



Aza ma krzywy zgryz ;) więc karmy z większymi kawałeczkami nie nadają się dla niej ;)
Bardzo bałam się jej reakcji na tą karmę, bo tak naprawdę nie wiedziałam jakiej wielkości w rzeczywistości są te krokietki, w końcu "małe" to pojęcie względne, dlatego zachowawczo kupiłam tylko 0,5 kg, jakie było moje zdziwienie, kiedy po niespełna tygodniu karma znikła ;) Azie bardzo przypadła do gustu :) mi zresztą też :D

Parę faktów na temat akurat tej karmy :)
-mięso z kurczaka z wolnego chowu stanowi aż 51% składu i rzeczywiście jest wymienione jako pierwsze, 
Świeże mięso kurczaka bez kości (26%), suszony kurczak (25%)
Kurczak jest doskonałym źródłem białka, witamin, fosforu i selenu, ważnych dla systemu immunologicznego;
- brak zbóż w składzie, co bardzo cenię, po co mojemu psu, który ma skłonności do otyłości dodatkowe węglowodany ;)


-proporcje mięsa do warzyw, jakie stosowałam żywiąc Azę BARF'em ;)

-dodatki wymienione wprost, z nazwy:

BATATY

Doskonałe źródło węglowodanów, niski poziom glikemiczny, powoli uwalniana energia, małe różnice wzrostu poziomu zawartości cukru we krwi, wspaniałe źródło łatwo rozpuszczalnych włókien, bogate w przeciwutleniacze.

WODOROSTY

Zapewniają naturalne i cenne źródło minerałów, w tym jodyny która wspiera funkcje tarczycy i kontroluje metabolizm.

ŻURAWINA, RUMIANEK I NAGIETEK.

Nagietek stymuluje produkcję białych krwinek i wzmacnia system immunologiczny. Żurawina jest bogata Witaminę C i pomaga utrzymać zdrowy przewód moczowy. Rumianek pomaga zredukować stres.
SKŁAD
Świeże mięso kurczaka bez kości (26%), suszony kurczak (25%), bataty, groch, ziemniak, białka ziemniaczane, lucerna, tłuszcz z kurczaka (3.1%), suszone jajko (3.1%), wywar z kurczaka (1.6%), olej z pstrąga (1.2%), minerały, witaminy, glukozamina (1000 mg/kg), MSM (1000 mg/kg), jabłko, marchewka, szpinak, psyllium, wodorosty, fruktooligosacharydy, chondroityna (700 mg/kg), nagietek, mięta, rumianek, żurawina, anyż, kozieradka.
Tak w zasadzie, to ja bym mogła tą karmę jeść :p niewiele potraw dla ludzi ma tak zbilansowany skład :)

Na koniec składniki analityczne:
Białko 33.00%
Tłuszcz 17.00%
Włókna surowe 3.50%
Popiół surowy 9.00%
Wilgoć 8.50%
Omega6 2.80%
Omega3 0.90%
Wapń 1.86%
Fosfor 1.42%





Zasadniczo karma nie jest tłusta, jednak brudzi ręce, raczej nie używam jej, kiedy ćwiczymy, jako nagrody.
Zapach karmy nie zachwyca, jak to karma ;) ale też szczególnie nie przeszkadza :)
Mogę ją z czystym sumieniem polecić każdemu mniejszemu pieskowi! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz