Aza wczoraj na zajęciach się nie popisała, być może było to spowodowane temperaturą, ale cały czas leniła się, nie chciała się bawić, tylko siedziała na słońcu :/ Nawet smaki średnio ją interesowały :/ Razem z Panią Ewą doszłyśmy do wniosku, że Aza zjada troszkę za dużo i jest za gruba...
Tak więc zmniejszamy dawki żywieniowe i aktualnie rezygnujemy z miski.
Musimy popracować nad motywacją, więc niunia jedzonko zamiast do miski będzie dostawać podczas ćwiczeń :) Dodatkowo nadal ćwiczymy zamianę zabaweczki, kojarzymy siad z super rzeczami, bo na razie komenda 'siad' beczułce kojarzy się z nudą... :/ Musimy to zmienić i to zrobimy! :) Musimy jeszcze odkopać kliker, bo wracamy do niego :) A ja muszę nauczyć się z niego korzystać, przełączając kanały w TV! Tak jak poradziła Pani Ewa wymyślam sobie, kiedy mam przełączyć, np jak widzę skrzyżowanie, to jak zapala się czerwone światło, przełączam kanał. Nigdy bym nie wpadła na ten pomysł, ale w sumie jest genialny, bo niunia nie słyszy klikania! :) Jeszcze jedno, zaczynamy uczyć się obiegania! :)
Podsumowując, utuczyć psa jest bardzo łątwo, zrzucić to będzie ciężko :/ Szczególnie, jeśli aktywność psiaka ogranicza się do spania i szukania żarcia... :/
Dobrze, że się zdecydowałaś na taki krok- nadwaga u zwierząt tak jak i u ludzi zresztą może być bardzo groźna. Jestem pewna, że Aza wróci do formy i będzie mieć więcej energii :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy:)
http://psiakowe.blogspot.com